14
lip

Kilkanaście dni temu rozpoczęły się wakacje a wraz z nimi i sezon na dewastowanie miejskiej infrastruktury. Pierwsze efekty „pracy wandali” widać już na bieckiej promenadzie. 

 

W rozmowie z naszym portalem bieccy urzędnicy mówią wprost – zaczynają się wakacje – zaczyna się pisanie po ławkach, podpalanie ich czy wyrywanie tabliczek. W tym roku na „pierwszy ogień” poszły tabliczki informacyjne „Natura 2000” oraz tabliczki gatunkowe. Część z nich udało się odnaleźć, pozostałe przepadły. Jak komentują urzędnicy, taka sytuacja to nie nowość. Podczas ubiegłorocznych wakacji praktycznie po każdym słonecznym weekendzie było widać rękę wandali.

Wyjściem byłby montaż monitoringu a idąc krok dalej i oświetlenia na całej promenadzie. Czy miasto zdecyduje się na ten krok? Trudno powiedzieć. W samym magistracie mówi się o możliwości oświetlenia deptaku przy użyciu alternatywnych źródeł energii. Brak jest jednak jakichkolwiek wiążących decyzji w tym temacie. 

Paulina Jodłoś, Grzegorz Rybczyk
2017© naszbiecz.pl; Projekt: Maciej Mańka

Niniejszy serwis internetowy stosuje pliki cookies (tzw. ciasteczka). Jeżeli nie wyrażasz zgody na zapisywanie informacji zawartych w plikach cookies - zmień ustawienia swojej przeglądarki.