22
sty
Kategoria: Wywiady

Dlaczego warto być wolontariuszem podczas Wilekiej Orkiestry Świątecznej Pomocy? Każdy wolontariusz ma swoją własną historię., Taką ma też Paulina, wolontariuszka tegorocznego finału w Bieczu. 

 

1.Czemu zdecydowałaś się na wzięcie udziału w tegorocznej edycji WOŚP?

Moja rodzina od zawsze włączała się w Wielką Orkiestrę Świątecznej Pomocy. Odkąd pamiętam, wyczekiwałam WOŚP, a najbardziej zapadło mi w pamięć czerwone serduszko, które dostaje się za wsparcie akcji. Odbierałam to zawsze jako znak tego, że mogę zrobić coś dobrego dla innych, pomóc ludziom w ciężkich chwilach. A jeszcze bardziej zaczęłam cenić tę akcję, gdy dowiedziałam się, że w mojej rodzinie była sytuacja, w której korzystano ze sprzętu zakupionego przez Wielką Orkiestrę. Prawdę mówiąc, już od kilku lat chodziłam z myślą, że chciałabym bardziej włączyć się w WOŚP, czyli zostać wolontariuszką, ale jednak nigdy jakoś do tego nie doszło. Gdy w listopadzie tamtego roku zobaczyłam informację o naborze wolontariuszy, to nie wahałam się ani chwili i już następnego dnia, gdy przyjechałam ze szkoły, udałam się do Miejsko - Gminnego Ośrodku Kultury w Bieczu, aby odebrać ankietę potrzebną do zarejestrowania.

2. Jakie jest twoje odczucie po tegorocznym finale?

W tym roku pogoda nas nie rozpieszczała. Od rana był mróz i momentami przychodziły chwile słabości połączone z myślami: co ja tutaj robię? Dlaczego się na to zdecydowałam? Ale tak szybko jak przychodziły, tak szybko znikały, bo zaraz uświadamiałam sobie, po co tam jestem, że przecież chcę pomóc. Tegoroczny finał wspominam bardzo dobrze. Stałam razem z siostrą, Kamilą i spotkałyśmy się z dużą życzliwością i hojnością ludzi, którzy, gdy tylko nas zobaczyli z puszkami, zaraz szukali pieniędzy, żeby chociaż kilka groszy wrzucić do puszki. To dzięki takim osobom Wielka Orkiestra Świątecznej Pomocy odnosi taki sukces i może pomagać wielu ludziom.

3.Czy weźmiesz udział w kolejnej edycji finału?

Z wielką chęcią i ogromnym zaangażowaniem wezmę udział w kolejnym Finale. Dlaczego? Bo chcę pomóc, pragnę wesprzeć akcję, bo nigdy nie wiadomo, jaka będzie nasza przyszłość i czy nie będziemy potrzebować kosztownego sprzętu, aby samemu przeżyć lub uratować kogoś z rodziny czy przyjaciół. Może w takiej chwili będziemy korzystać ze sprzętu z czerwonym serduszkiem.


27043419 1756830281003523 1849384088 n
 

 

 

 

Grzegorz Rybczyk
2017© naszbiecz.pl; Projekt: Maciej Mańka

Niniejszy serwis internetowy stosuje pliki cookies (tzw. ciasteczka). Jeżeli nie wyrażasz zgody na zapisywanie informacji zawartych w plikach cookies - zmień ustawienia swojej przeglądarki.